Obsydian - Jennifer L. Armentrout

Oni nie są tacy jak my...

On nie chce jej znać. Ale kiedy grozi jej śmiertelne niebezpieczeństwo, zrobi wszystko, by ją uratować.

Kac książkowy... Kocham te uczucie, kiedy książka okazuje się arcydziełem.
I tak było w przypadku książki - "Obsydian". 

Siedemnastoletnia Katy wraz z matką przeprowadza się do Zachodniej Wirginii. Gdzie wszystko wydaje się takie nudne, szare. Do czasu... 
Kiedy dziewczyna poznaje bliźniaków- sąsiadów, jej życie zmienia się w bardziej "ekscytujące".
Dee, urocza dziewczyna, z którą Katy szybko się zaprzyjaźniła.
Deamon, chodzący ideał. Od pierwszego spotkania Katy o tym wiedziała, nie potrafiła przestać się na niego gapić. Niestety... Chłopak okazuje się- jak to pięknie określiła siedemnastolatka- dupkiem.
Jednak to nie wszystko...
Jej nowi sąsiedzi skrywają pewien sekret.
A samej Katy grozi śmiertelne niebezpieczeństwo i tylko przy nowym sąsiedzie może czuć się bezpieczna.

Od samego początku można zauważyć, że Katy i Deamona nie łączy tylko sąsiedzka znajomość. O nie! To było coś więcej... Ich relacje nie można uznać za normalne( bardziej za - nie z tego świata). Co bardzo mi się podobało jako czytelnikowi. Nie można tego nawet opisać, po prostu trzeba samemu się przekonać, że to jest naprawdę coś niesamowitego.

"-Zgadnij co?
-Co?
-Sprawdziłem twojego bloga.(...)
-Znowu mnie prześladujesz, jak widzę. Mam zdobyć zakaz zbliżania się do mnie?
-W twoich snach, Kotek.- Parsknął.- O, czekaj, już w nich występuję, prawda?
- W koszarach, Deamon. W koszmarach." (str.143)

Książka zostanie długo w mojej pamięci. Sprawiła, że momentami uśmiech nie schodził mi z twarzy. Czasem byłam tak wściekła(głównie na Deamona). A pewnego razu rozkleiłam się(och!te końcowe rozdziały). Dzięki temu tę książkę można uznać za arcydzieło.

Byłam zaskoczona, kiedy to w tak krótkim czasie przeczytałam całą książkę. To jedynie potwierdza fakt, iż paranormal romance najbardziej wciągają czytelnika i nie chcą go wypuścić.

Autorka z każdą kolejną stroną pomału i delikatnie pozwalała odkrywać tajemnicę sąsiadów Katy. Można jej jedynie pogratulować, gdyż osobiście nigdy nie czytałam takiej historii, z takimi bohaterami.

Jednak najbardziej "zniszczył" mnie dodatek. Oczywiście pozytywnie.
Na końcu książki zostały umieszczone kilka rozdziałów- ze strony Deamona. I to było coś! Bardzo wielkie COŚ! Powiem jedynie tyle, że z przyjemnością przeczytałabym książkę "Obsydian" z perspektywy chłopaka, CAŁĄ.

Podsumowując...
Nie można przejść obok tej książki obojętnie.


TYTUŁ: Obsydian
AUTOR: Jennifer L. Armentrout
WYDAWNICTWO: Filia
ROK WYDANIA: 2014
ILOŚĆ STRON: 444
MOJA OCENA: 10/10



19 komentarze