Po przeczytaniu rewelacyjnej książki


Ten moment, w którym uświadamiasz sobie, że przeczytałeś/aś niewiarygodnie dobrą książkę, niewątpliwie jest najpiękniejszy. Każdy bowiem uwielbia wyszukiwać takich perełek. Jednak co czujemy, gdy odkładamy lekturę z powrotem na półkę? Co wtedy robimy?
Historia z życia wzięta, którą zrozumieją tylko wybrani.

Po prostu jesteśmy w szoku. Nie możemy pojąć tego, w jaki sposób autor sprawił, że jesteśmy jego powieścią zauroczeni. Jesteśmy jak w transie, nie możemy przestać myśleć o jego dziele.

Nagle uświadamiamy sobie, że to ostatni tom serii, albo zwyczajnie jest to powieść jednotomowa. Niestety, nie jesteśmy na to przygotowani. Nie chcemy się żegnać z bohaterami, których zaczęliśmy traktować jak prawdziwych przyjaciół.

Jak dalej żyć? Przecież nasze życie straciło sens. Dlaczego nie można wymazać pamięci, aby ponownie odkryć powieść, która wywróciła nasze życie do góry nogami? Skutkiem tak wybitnej książki jest to, że nie możemy zacząć następnej. I tak przez kolejne kilka dni, a nawet tygodni.

Aby nie marnować czasu i nie użalać się nad sobą i swoim życiem, przypominamy sobie najpiękniejsze fragmenty, które powodują, że jesteśmy szczęśliwi. Cytaty sprawiają, że czujemy jeszcze większą więź z daną powieścią.

Pozostaje nam jedynie napisanie w 100% pozytywnej recenzji, której bliżej do luźnych przemyśleń. Niech świat się dowie, co ma przeczytać w najbliższym czasie. A komentarze czytelników (typu: "Muszę to przeczytać. Przekonałaś mnie.") wprowadzą nas w zachwyt. Dzięki nim wiemy, że nasza praca nie poszła na marne.

Również przy pierwszej lepszej okazji będziemy paplać o tej książce. Bo przecież kiedy spotkamy osobę, która jeszcze nie poznała tej historii - oczywiste jest, że musi to jak najszybciej nadrobić. Jesteśmy nawet skłonni do tego, aby bez zastanowienia pożyczyć tej osobie nasz egzemplarz.

A kiedy to pogodziliśmy się już z faktem, że to, co zostało przeczytane już się nie odczyta, wyszukujemy innych książek tego autora. A nuż znowu wywołają w nas tyle cudownych emocji, czyli koło się zamyka...

24 komentarze