The Courtship Book TAG



Ileż to ja razy zakochałam się w książkach. A ile razy w głównych bohaterach... To nawet trudno zliczyć. Wszystko dlatego, iż w powieściach romantycznych miłość jest przedstawiona bardzo profesjonalnie. Od zauważenia, przez zauroczenie, kończąc na prawdziwym zakochaniu się. Może to właśnie dlatego tak bardzo uwielbiam czytać tego typu love story.

Moi drodzy, przedstawiam Wam kolejny tag. Tym razem pora na Zalotny Tag Książkowy, który również czekał na wykonanie ponad miesiąc. Za nominację bardzo dziękuję Zuzi.


Okładka książki Wszechświaty"Wszechświaty" (autor: Leonardo Patrignani) to książka, którą kupiłam przez cudowną okładkę mniej więcej rok temu. Mimo tego jeszcze jej nie przeczytałam. Planuje to zrobić w sierpniu. Mam nadzieję, że się uda w końcu ją przeczytać, bo jak na razie książka jedynie ładnie wygląda na półce.





Okładka książki Kochając pana DanielsaZdecydowanie "Kochając pana Danielsa". Czytaliście oficjalny opis? Jeśli nie to przeczytajcie [link]!!! Opis mnie oczarowała. Dużo nam nie mówi. To spowodowało, że byłam jeszcze ciekawsza, co takiego znajdę w środku. I znalazłam... piękną, wzruszającą i prawdziwą historię, którą pokochałam.





Okładka książki Pokusy i łakocie. Niezbyt grzeczna rzecz o miłościOch! Pokochałam styl pisarski pani Tary Sivec. Pisze ona świetnie! Bardzo zrozumiale i z charakterystycznym poczuciem humoru. Odkryłam to w książce "Pokusy i łakocie. Niezbyt grzeczna rzecz o miłości." Dlatego nie zdziwi Was fakt, że po raz kolejny ją Wam polecam.





Okładka książki Obsydian"Obsydian" i jeszcze raz "Obsydian". A może bardziej pasuje Daemon, Daemon... W każdym bądź razie po przeczytaniu pierwszego tomu, chciałam więcej. A kiedy skończyłam drugą część, chciałam trzecią. Jednak nadal czekam, aż "Opal" znajdzie się w moich rękach.





Okładka książki Ogień i woda"Ogień i woda" V. Scott - kiedy zaczęłam ją czytać, nie potrafiłam przestać. Autorka potrafi zainteresować czytelnika. To wielki plus. Co z tego, że rano wyglądałam jak zombie, skoro mogłam poznać tak wspaniałą powieść. A poza tym niektórzy lubią zombie... :)





Okładka książki Na krawędzi nigdyChyba Was nie zaskoczę, kiedy wymienię tutaj "Na krawędzi nigdy", o której mogę ględzić godzinami. Dosłownie godzinami zachwycać się nad każdym najmniejszym szczegółem powieści. A kiedy już ktoś mówi mi: "Ania, my już dawno wiemy, że uwielbiasz tę książkę. Możemy zmienić temat?". To i tak w myślach krzyczę: "PRZECZYTAJ TO!".




Okładka książki Maybe SomedayJeśli chodzi o książkę, która potrafiła wstrząsnąć mną całą, to jest to ksiażka Colleen Hoover "Maybe Someday". Czytając beczałam jak bóbr. Dlaczego? Bo autorka zna ludzi, zna ich problemy i bez ograniczeń o nich pisze. Za to ją podziwiam. Ją i jej twórczość.





Okładka książki Love, RosieWybieram "Love, Rosie", ponieważ jest to powieść o miłości, która boi się powiedzieć światu, że się zrodziła. Ponieważ jest to powieść o tym, że nigdy nie jest za późno na miłość. Czyli życiowa książka, z którą zapoznać powinien się każdy.





Wiele razy mogłabym czytać książki, które wymieniała w tym tagu, jednak tego najprawdopodobniej nigdy nie zrobię. Może dlatego, że jest jeszcze wiele powieści, które czekają, aż je przeczytam. Jednak najważniejszym powodem jest to, iż te książki i tak pozostaną w moim sercu już na zawsze. Więc nie ma sensu psuć tego wszystkiego. 

27 komentarze