Za sceną - Olivia Cunning

Jak to jest z zespołami muzycznymi? Sprawa oczywista: jedna dziewczyna kocha się w gitarzyście, druga w wokaliście, a jeszcze inna w perkusiście. Tak też jest w przypadku zespołu heavymetalowym: Sinnersi. Wszystkie dziewczyny pragną być na ich koncercie i przyglądać się swoim idolom. Kolejna trasa zespołu byłabym kolejną trasą, gdyby nie fakt, że wraz z Sinnersami wyrusza pewna pani seksuolog, która jest zniechęcona do mężczyzn. Jakie zajdą zmiany w czasie tej podróży?

Do jakiej kategorii dopasować powieść "Za sceną"? Zapewne o książce niejedna czytelniczka już usłyszała, może nawet sama zapoznała się z lekturą, gdyż powieść została wydana trzy lata temu. A dlaczego podkreśliłam kobiecą stronę osób czytających? Ponieważ powieść przeznaczona jest głównie dla kobiet. "Za sceną" jest przedstawicielem książek erotycznych. Prawda, w powieści są umieszczone sceny bliskości pięknej Myrny i gitarzysty - Briana. I chociaż spotykamy tego typu opisy praktycznie na każdym kroku, które potrafią sprawić, że niejedna kobieta zamarzy o takim gitarzyście, skupię się bardziej na romantycznej stronie powieści.

Nigdy nie spotkałem kobiety, która mniej potrzebowałaby ocalenia niż ty.

Bowiem "Za sceną" nie jest jednym wielkim erotyzmem. Pomiędzy chwilami namiętności możemy otrzymać ciekawą historię romantyczną. Myrna i Brian swoją obecnością naprawiają siebie nawzajem. Każdy potrzebuje siebie. Są niejako tlenem, dzięki któremu mogą przeżyć kolejny dzień, czując się użyteczni. Dzięki ich historii możemy dostrzec, że miłość jest niezbędnym elementem w życiu.


- Boże wyglądam gównianie.
- Ja tam nie widzę różnicy.
Brian uniósł 3 środkowe palce prawej dłoni.
- Czytaj między wierszami, palancie.

Powieści nie brakuje też poczucia humoru. Autorka w wyważony sposób umila nam lekturę, umieszczając przezabawne rozmowy bohaterów, którzy- warto podkreślić -są bardzo nietypowi w pozytywnym tego słowa znaczeniu, oczywiście. Całokształt sprawia, że "Za sceną" czyta się w bardzo szybkim tempie.

P O D S U M O W U J Ą C:
"Za sceną" jest godnym reprezentantem erotyki, która posiada tyle samo wielbicieli, co wrogów. Nie należy do książek delikatnych, więc jeśli dopiero zaczynasz przygodę z tego typu powieściami, odłóż ją na później, zaś jeśli wręcz nałogowo się w nich zaczytujesz: jest to książka stworzona z myślą o tobie.


6/10 (dobra)

16 komentarze