Rycerz w lśniącej zbroi? Znowu?

Wystarczy sięgnąć po pierwszą lepszą powieść, a już jesteście w stanie zorientować się w czym tkwi problem. Problem? Brzmi to dość poważenie, a tak naprawdę my tego problemu potrzebujemy. Wymagamy i pragniemy! Niestety, ale taka już rola kobiet. Zarówno tych młodszych, jak i dojrzalszych. Coś nas łączy Drogie Panie! Rycerze w lśniącej zbroi! I ich wszechobecność w książkach! Młodzieżówki, obyczajówki, erotyki... Wszędzie się pojawiają, bo pojawić się muszą. Dlaczego?

Kim jest rycerz w lśniącej zbroi w literaturze? Mężczyzną idealnym! Przystojny, inteligenty, pomocny, silny, wierny, słuchający, kochający... Coś mi się wydaje, że bez zastanowienia każda z Nas mogłaby wymienić imiona głównych bohaterów z przedstawionymi przeze mnie cechami, ponieważ jak już wspomniałam są w każdej powieści z elementem miłosnym. Można zapytać, gdzie tu sens? Gdzie logika? Jak można cały czas czytać o jednym i tym samym?

Wiele razy zdarza się Nam, że narzekamy na schematyczność w książkach, że nic nie potrafi Nas  już zaskoczyć, a mimo to nadal zachwycamy się męskimi bohaterami, którzy różnią się tak naprawdę imieniem i kolorem włosów. Otóż nie możemy wściekać się na autorów za pewną regularność, ponieważ to My nieświadomie, a może i świadomie, ustaliłyśmy wzór tego idealnego, tego bez skazy. Autorzy jedynie stosują się do Naszych upodobań, dzięki czemu ich teksty są bardziej znane i chętniej czytane.

Książkowy narzeczony - chyba każda spotkała się z tym sformułowaniem, którym określamy postać, która Nas tak bardzo zachwyciła, że żałujemy, iż nie istnieje naprawdę. I tu jest piesek pogrzebany... Nie istnieje naprawdę! W powieściach bohaterowie są przedstawiani w sposób idealny, bez wad. Z łatwością więc podbijają kobiece serce, ponieważ w rzeczywistości nikt nie jest idealny - o czym warto pamiętać, gdyż po wspaniałej lekturze z równie wspaniałym bohaterem możemy po prostu zacząć narzekać... Ale kto wie, może gdzieś tam żyje taki Andrew z "Na krawędzi nigdy"! :)

A czy Ty posiadasz swojego książkowego narzeczonego?

21 komentarze