O czym marzy moja romantyczna czytelnicza dusza?


Stworzenie własnej listy najlepszych powieści z miłością w tle brzmi banalnie. Teoretycznie tak. W praktyce wygląda to zupełnie inaczej, w szczególności, gdy jest się w takim wieku, w którym zakochuje się w co drugim męskim bohaterze. Nierealne! Dlatego zamiast trudzić się z takim rankingiem, przedstawiam Wam tytuły miłosne, które po prostu muszę przeczytać i się w nich zatracić.

Okładka książki Jeździec miedzianyLubię powieści, w których autor łączy motyw II wojny światowej z elementem miłosnym. Długo szukałam odpowiedniego tytułu, jednak natrafiłam na jeden bardzo ciekawy wątek w pewnej książkowej grupie na fejsbuku, który dotyczył tego typu lektur. Bardzo dużo osób polecało tę książkę, dlatego dopisałam ją do listy muszę przeczytać. Całe szczęście część pierwszą udało mi się już wypożyczć z biblioteki.
Okładka książki Zanim umrę"Zanim umrę" to pozycja, która ostatnio zakrząta moją głowę. Młoda bohaterka żyje ze świadomością, że śmierć zbliża się wielkimi krokami. Jako nastolatka zakochuje się. Czytałam wiele pozytywnych komentarzy na jej temat. Niestety! Książka aktualnie jest trudno dostępna. Mam jednak nadzieję, że uda mi się ją zdobyć i uronić kilka łez czytając jej treść.
Okładka książki Duma i uprzedzenieKlasyk! Chcę przeczytać klasyk, a nie mam z nim doświadczenia. Najmniejszego. Dlaczego więc Jane Austen? Przez wielu jest uważana za jedną z najzdolniejszych pisarek. Chcę to sprawdzić. Drugim powodem jest rekomendacja tej książki przez moją mamę. Mamo, wierzę Ci na słowo, że lektura zawładnie moim sercem.
Okładka książki Dziewczyna z portretuOstatnio głośno jest wokół ekranizacji powieści "Dziewczyna z portretu". Przyznam szczerze, że to właśnie dzięki temu chciałabym zapoznać się z lekturą, ale również mam słabość do aktora, który wcielił się w postać Einara. Mam nadzieję, że książka wstrząśnie moim umysłem i zostanie zapamięta do końca życia.
Okładka książki Zanim się pojawiłeśOd kilku dni możemy zachwycać się zwiatunem "Zanim się pojawiłeś". Muszę przyznać, że książkę kupiłam w supermarkecie za kilka groszy i nie przypuszczałam, że stanie się ona tak bardzo rozchwytywana i trudno dostępna w wersji papierowej, dlatego cieszę się, że mam ją już u siebie. Wspomniałam, że w filmie gra Sam Claflin? Ach! I och! Dlatego też ciekawa jestem filmowej okładki, jeżeli taka w ogóle powstanie.


Może czytaliście wybraną książkę, którą wymieniłam?
Jeżeli tak, co o niej sądzicie?

0 komentarze