Gregor i Niedokończona Przepowiednia - Suzanne Collins


Suzanne Collins... Nazwisko amerykańskiej autorki nie jest nikomu obce. Dzięki powieści Igrzyska Śmierci stała się znana w świecie literatury, jednak Gregor i Niedokończona Przepowiednia, czyli pierwsza część serii Kroniki Podziema, jest jej książkowym debiutem, a także moją pierwszą przygodą z piórem autorki. Czy zachwyciła mnie swoją opowieścią?

Gregor przyciskał czoło do moskitiery w oknie tak długo, że aż nad brwiami odbił mu się wzór z drobnych rowków.
Tym zdaniem Suzanne Collins rozpoczyna tom pierwszy przygód jedenastoletniego chłopca o imieniu Gregor i jego młodszej siostrzyczki, którzy pewnego dnia w pralni odnajdują przejście łączące nasz świat z krainą pełną dużych nietoperzy, niebezpiecznych szczurów, radosnych karaluchów oraz ludzi zamieszkujących podziemia Nowego Jorku. Ojciec rodzeństwa zaginął kilka lat temu w niewyjaśnionych okolicznościach. Gregor odkrywa straszną prawdę. Jego tata również odnalazł Podziemię. Niestety, został porwany przez olbrzymie szczury. Chłopiec postanawia odszukać ojca, na pomoc przychodzą mu mieszkańcy Podziemia i przepowiednia, która mówi o losach krainy, ale również o losach samego Gregora.

Przyznaję, powieści przygodowe skierowane głównie dla młodzieży czytam od czasu do czasu. (To jest: raz na dwa lata.) Głównie dzięki wspaniałemu Jacksonowi. Nie da się ukryć, ale Percy jest dla mnie wzorem bohatera powieści młodzieżowych. Podobne odczucia odnoszę do jego przygód, więc automatycznie kolejne przygodówki zajmują drugie miejsce. I chociaż kocham go nad życie, nie mogę ukryć swojej sympatii do Gregora! Chłopak od samego początku przykuł moją uwagę; pełen energii, siły do działania, samozaparcia, a także pełen ciepła młodzieniec, który troszczy się o swoich towarzyszy, w szczególności o Botkę, swoją dwuletnią siostrę. Nie mogę również zapomnieć o innych bohaterach pojawiających się książce. Każdy z nich wyróżnia się na tle historii, dzięki czemu lektura staje się barwna. Och! Mój drogi Temp! Przesympatyczny karaluch.

Postaci jest dużo, o każdym mogłabym mówić godzinami, jednak przygoda jaką wspólnie przeżyli jest równa podziwu i niedająca czytelnikowi chwili odpoczynku. Akcja rowija się na naszych oczach bardzo szybko. Nie ma mowy o nudzie. Co to w ogóle znaczy nuda? Musze Was zmartwić, ale przy powieści Suzanne Collins nie otrzymacie odpowiedzi. Po prostu książka z pomysłem, a także z przystępnym dla czytelnika stylem pisarskim, który wręcz zachęca do dalszej lektury, niż odpycha, dlatego też jestem pewna, że młodzież będzie zachwycona lekturą. Ta starsza młodzież również!

Autorka postarała się, aby świat przedstawiony w książce był łatwy do wyobrażenia. Szczegółowo opisała każdy zakamarek. Każda napotkana przez bohaterów przeszkoda została w mistrzowski sposób opowiedziana, dzięki czemu w pełni możemy rozkoszować się dziełem Collins w czasie jej czytania.

P O D S U M O W U J Ą C
Świetna lektura dla głodnych przygód!

0 komentarze