W jaki sposób czytać więcej?



Pół godziny i pięćdziesiąt stron za mną. Tak prezentuje się moje tempo czytania, które w tej formie utrzymuje się od dobrych trzech lat i nie chce przyśpieszyć, bym potrafiła przyswoić więcej tekstu w krótszym czasie. Jak żyć?

Siedzę na łóżku i przyglądam się swoim książkowym zbiorom. Nie muszę nawet ich przeliczać, by wiedzieć, że więcej posiadam powieści nieprzeczytanych, które jedynie kurzą się na półce i codziennie rano od razu po przebudzeniu uświadamiają mi, ile jeszcze tomiszczy przede mną. Odnoszę wrażenie, że niektóre z lektur po prostu się na mnie obraziły, bo od ponad roku nie znalazłam czasu, by zerknąć chociaż na ich stronę tytułową. Obecnie jestem bezsilna wobec tego nadmiaru. Jedynym ratunkiem w zaistniałej sytuacji jest opanowanie przeze mnie szybkiego czytania.

Zadałam sobie wtedy jedno pytanie. W jaki sposób czytać więcej?

Przeczytałam wiele artykułów, które miały pomóc mi w szybszym czytaniu. Podobnie z filmami znalezionymi w czeluściach internetu. Można powiedzieć, że większość metod na czytanie znam, ale ani jedna nie zadziałała w stu procentach lub po prostu była męcząca i niewygodna. (Jak wskazywanie palcem aktualnie czytanego tekstu.) Po długich poszukiwaniach odnalazłam receptę na lekturę. Zamiast ślęczeć nad kolejnymi postami  Jak szybciej czytać? i zastanawiać się, czy to faktycznie przyczyni się do większej liczby książek przeczytanych - zwyczajnie je olewam i daję się ponieść historii zaserwowanej przez autora i poświęcić wspomniane pół godziny na pięćdziesiąt stron powieści, bo lepiej czytać własnym tempem niż koncentrować się na sposobie czytania.

Jeżeli i Ty pragniesz czytać więcej - nie musisz nawet zostawić po sobie długiego komentarza (Wystarczy, jeśli się ze mną przywitasz i napiszesz zwykłe hej, idę czytać, będzie mi bardzo miło. 
J) i naprawdę zaczniesz czytać, tak jak lubisz, ponieważ liczba przeczytanych stron w ciągu miesiąca nie jest ważna. Ważne jest to, że bezprzymusowo otwarłeś książkę i przyniosło Ci to wiele radości.*

Miłego czytania,
Ania D.

_______
*Uwaga! Z czasem może okazać się, że zabraknie lektur nieprzeczytanych na Twojej półce. Nie biorę za to odpowiedzialności... 
J

0 komentarze